Kiedy otrzymałem informację o starcie nowej strony WWW ze wszelkimi materiałami dla partnerów BBC Prime, bardzo się ucieszyłem, myśląc, że ktoś wreszcie pokaże polskim nadawcom jak podbija się rynek dopracowaną autopromocją, dostosowaną do lokalnych warunków. Witryna, której adresu siłą rzeczy adresu tu nie przytoczę, miała być przeznaczona dla sieci kablowych i dziennikarzy. Mój entuzjazm minął jednak po zalogowaniu- nie chodzi tylko o język- serwis jest po angielsku, ale władam nim biegle, ale przede wszystkim jest ogolna, międzynarodowa. Brakuje mi tu jakichkolwiek widocznych odniesień do polskiego rynku. Nadawca powinien był opracować serię akcji promocyjnych tylko na jego potrzeby, wspierając współpracujących z kanałem kablooperatorów. BBC Prime nie ma w niektórych z największych sieci jak UPC czy AsterCity i trzeba czymś zachęcić tak operatorów jak i widzów. Pozostaje bowiem bez odpowiedzi jedno podstawowe pytanie- po co mi BBC Prime- poza tym, że to ciekawsza wersja Tele5 i lepszy wypełniacz niż Arirang- rolą nadawcy, dystrybutora i agencji PR jest przekonanie mnie, że BBC Prime muszę i chce mieć i dlaczego. Nie lubilem tej stacji, kiedy miałem do niej dostęp, jak mówi jeden ze znajomych za dużo w niej "Wielkiej Brytfanny"- wtenczas starych sitcomów z lat '70tych było o jeden za dużo. BBC ma w swoich archiwach jednak dobre talkshowy, kontrowersyjne seriale i wspaniałe dokumenty. O ile nie będzie angielskim odpowiednikiem TV Polonii, może okazać się ciekawą pozycją, poradzić sobie tam gdzie na całej linii poległo Tele5
Autor: Rafał S