Filmy z Jamesem Bondem mogą być nieśmiertelnym elementem ramówek polskich nadawców bez lepszych pomysłów zwłaszcza w okolicach Świąt, na Amerykanach nie robią już chyba wielkiego wrażenia. Telewizja ABC po ośmiu emisjach zdjęła swój cotygodniowy cykl Bond-maratonu z powodu słabej oglądalności. Czy tylko my jesteśmy mało wymagający czy przywykliśmy, że święta nie mogą obyć się bez Szklanej Pułampki, Gliniarza z Beverly Hills i tym podobnych evergreenów?
Autor: Rafał S